Strona główna

Historia parafii

Nabożeństwa

Wystrój kościoła

Wieńce zbożowe

Kapłani i Siostry zakonne

Radio Maryja
w parafii

►Publikacje o parafii

Zwyczaje, obrzędy oraz wierzenia adwentowe
i bożonarodzeniowe w parafii Gwizdów

Jasełka szkolne

 

 

 

 

 

Jasełka szkolne

Występują:
Jezus, Maryja, Józef, Dziewczynki (4), Chłopcy (4), Pasterze (4), Herod, Dworzanie (2); Paź , Królowie (3), Aniołowie (3), Gwiazdy (2).

W czasie kolędy "Dawno temu... " wchodzą cztery dziewczęta i czterech chłopców - uczniów z tornistrami na plecach. Stają po bokach żłóbka; z jednej dziewczynki, z drugiej chłopcy. Żłóbek jest przystrojony i otoczony choinkami. Muzyka milknie.

Scena I
Dziewczęta
Patrzcie chłopcy, jak tu dziś wesoło,
jak uroczyście, tyle dzieci
i jak promienne są te twarze
gdy spoglądają na małą stajenkę.
Co się stało, nie wiecie chłopcy?
Kto tu na sianku w tej stajence leży?

Chłopcy
Jak to dziewczęta, czyż o tym nie wiecie,
że dawno temu przyszło Dziecię na świat
a dziś wspominamy Jego narodzenie,
które przyniosło zbawienie dla świata.
Przecież dlatego, że tak wielkie święto
wszystkie prace nam zostały odjęte;
w kąt poszły książki i szkolne kłopoty,
by Dziecię witać radośnie, z ochotą.

Dziewczęta
Jak bardzo byśmy dowiedzieć się chciały
jak na świat przyszło to Dzieciątko małe.
Zapewne piękne i podniosłe sprawy się działy.
Gdyby mogły ujrzeć nasze oczy
tę narodzenia chwilę tak uroczą!

Chłopcy
My również chcielibyśmy widzieć
to, co w naszej nie mieści się myśli:
Dzień narodzenia Jezusa małego,
lecz już przecież tego nigdy nie ujrzymy.
Dawno już minęły te czasy,
gdy Bóg nawiedził smutną ziemię naszą.

Chłopiec
Kiedyś nam mówił o tym ksiądz w kościele,
lecz w głowie zostało z tego bardzo niewiele.

Dziewczynka
A może pacierz zmówimy do Dzieciątka,
by przypomniało się wszystko od początku
Chłopcy i Dziewczęta
Ojcze nasz...............

(słychać kolędę "Bóg się rodzi " - I zwrotka)

Dziewczęta
Co to? Słyszycie, ktoś śpiewa.
Chłopcy
Więc spełniają się pragnienia,
zbliża się dzień Bo' ego Narodzenia.

Scena II
(wchodzą gwiazdy)

Gwiazdy
Pan Bóg wysłuchał pokorne prośby wasze,
drodzy chłopcy i miłe dziewczęta,
oto za chwilę ogarną nas czasy
tej Nocy pamiętnej;
oto za chwilę ujrzą wasze oczy,
co się działo owej dziwnej nocy

Scena III
(gwiazdy stają po bokach żłóbka, wchodzą pasterze i kładą się na ziemi zasypiając; wchodzą Aniołowie i stają wokół pasterzy)

Dziewczęta
Co za piękny widok przed nami:
jakbyśmy były w niebie z Aniołami.
Ubogi żłóbek, a w nim Dzieciątko,
całe nagie, niebożątko.

Chłopcy
Pewnie Mu zimno, bo osioł z wołem
razem dmuchają na Niego:
pasterze zaś w takiej chwili
zamiast Go ogrzać - zasnęli.
(chłopcy i dziewczęta siadają na podeście bokiem do widowni)

Scena IV
(aniołowie krążą wokół pasterzy i śpiewają "Wśród nocnej ciszy "; pasterze wstają i patrzą zdziwieni)

Chłopcy
Wreszcie wstali, aby Jezusa
pięknie powitać;
dla nich to zaszczyt niebywały 
że oni pierwsi dali Bogu chwałę.
Pasterze (recytują)
O nasz Jezu Malusieńki,
czemu Ci matula nie dała sukienki?
nie miała czym okryć Cię Panna święta,
drżą z zimna Twoje rączęta.
Czymże Cię, mały Jezu, ogrzejemy?
chyba z naszych serc żarem powiejemy

Scena V
(pasterze śpiewają "Przybieżeli do Betlejem ", dołączają się chłopcy i dziewczęta; aniołowie i pasterze wychodzą, chłopcy i dziewczęta zostają)

Gwiazdy
Piękne były te wszystkie śpiewy,
piękna radość z narodzin Jezusa,
lecz gdy pomyśleć jakie chmury gniewu
idą nad stajenkę - to krwawi serce,
bo nie zawsze na niebie słońce świeci.
Tak było i w życiu Jezusa:
Król żydowski - Herod Wielki
pragnie odwieczne wyroki odmienić
i czyha na życie Jezusa.
Strasznym jest władcą, wszyscy się go boją,
to wam wystarczy, resztę zobaczcie sami.

Dziewczęta
Strach nas ogarnia, co się teraz stanie 
jak przybędzie straszliwy Herod,
może gdzieś ukryjemy Jezusa?

Chłopcy
Nie trzeba Jezusa chować,
my będziemy Go pilnować;
niech tylko Herod tutaj przyjdzie.

Scena VI
(przed wejściem Heroda należy przynieść krzesło - tron; wchodzi wolno Herod, paź trzyma tren, za nim idą dworzanie; chłopcy i dziewczęta siadają, Herod siada na tronie, dworzanie (stoją obok)

Herod
Spokoju nigdy zaznać nie mogę;
wciąż nęka mnie niepokój i trwoga,
wciąż ktoś czyha na moje życie,
choć kazałem pościnać głowy
wszystkim, którzy chcieli zasiąść na tronie.
A oto znów dochodzą mnie wieści,
które się w głowie nie mieszczą.
Jacyś królowie przybyli do miasta
aby powitać Syna Królewskiego,
narodzonego w mym państwie.
Dworzanie powiedzcie mi,
bo nie chce mi się w to wierzyć,
skąd ci królowie, jak to się stało?

Dworzanie
Panie i królu, wszystko ci powiemy,
bądź tylko cierpliwy
To co się stało tej dziwnej nocy,
dawno głosili Prorocy w swych Pismach. 

Dworzanin I
Iz 7,14 (czyta ten fragment)

Dworzanin II
Mi S,1 (czyta ten fragment)

Herod 
Ja nikogo się nie boję, mam wojsko silne,
a On tylko Aniołów; u mych stóp cały świat,
jak On może się ze mną mierzyć;
zabić Go muszę.

Dworzanie
Miłościwy Panie, nie trwóż się tak strasznie,
oto idą trzej królowie tobie pokłon złożyć

Scena VII
(wchodzą królowie)

Herod
Witam was, królowie, co mi powiecie;
jakie to sprawy ważne wiodą was do mnie?
przebyliście zapewne złożyć mi hołd należny

Królowie
Wielki to dla nas zaszczyt ujrzeć, ciebie, panie,
ale przychodzimy tutaj w Bożej myśli,
by powitać większego Króla od ciebie,
Pana nieba i ziemi.

Chłopcy
Herod w swej dumie sądził,
że jemu złożą pokłon królowie
a jednocześnie sprytnie pohamować umiał
gniew, którego nie okazał wobec przybyłych.

Herod
Nie wiem nic o żadnym królu;
wiadomość to dla mnie jest nowa,
lecz ja też chcę złożyć pokłon
i powitać tego króla z całą świtą.
Idźcie więc i szukajcie,
a jak go znajdziecie, donieście mi o tym.
(królowie wychodzą a za nimi dworzanie)

Dziewczęta
Patrzcie jak twarz Heroda zbladła, jak się złości.
Co się stanie, jak Herod się dowie,
gdzie znaleźć Jezusa?

Chłopcy
Nic się nie dowie. W Ewangelii jest napisane,
że królowie go zwiedli,
uprzedzeni przez samego Boga.

Herod (do siebie)
Tak! Tylko to mi uratuje tron
każę wymordować w całej okolicy
dzieci co mają poniżej dwóch lat
wszystkie bez wyjątku
a wtedy wśród nich będzie i On.
(Herod wychodzi; należy wynieść tron, przed żłóbkiem stają Gwiazdy)

Gwiazdy
I straszne nastały czasy - płacz i jęk
Narodzin Bożych smutny początek
w Betlejem rzeź niewiniątek.

Dziewczęta
Gwiazdeczki jasne, czemu Bóg
obrał tak smutną drogę,
radość Aniołów splamił niewinną krwią.

Gwiazdy
Nie do zbadania są Boże wyroki
jedno jest pewne, że dla Jezusa przelały swą krew te
niewinne dusze, a teraz odwróćcie
swe myśli od okrutnego Heroda
wszyscy tutaj przyszliśmy po to
by w sercu miłość do Boga zachować. 

Scena VIII
(wchodzą pasterze i klękają przed żłóbkiem, za nimi wchodzą aniołowie i krążąc wokół pasterzy śpiewają "Pójdźmy wszyscy do stajenki" 2 zwrotki)

Dziewczęta 
(1 zwrotka " Pójdźmy wszyscy do stajenki)
Choć nie jesteśmy Aniołami
lecz kolędy także znamy
hej chłopaki do pomocy
by raźniej brzmiały nasze głosy
i Aniołki i pasterze
też pomóżcie chwalić Pana śpiewem

Wszyscy
(śpiewają kolędę)
"Cicha noc "

Pasterze
Jakiś pochód się zbliża
to trzej królowie na wielbłądach jadą
i już wchodzą i witają Dzieciątko

Scena IX
(królowie kłaniają się Jezusowi, składają dary i stają twarzami do widowni
Dziewczęta i Chłopcy (śpiewają kolędę "Skrzypi mróz "a po kolędzie wchodzą trzej królowie i składają dary mówiąc słowa:)

Król Kacper
O Panie, Królu nad Króle, przyjmij nasze ziemskie dary 
Z dalekiego Wschodu wieziemy ofiary
Gwiazda nas tu, sprowadziła pod próg Twojej szopy 
Składam mirrę razem z sercem pod Twe małe stopy

Król Melchior
Dziś Król Nowy się narodził w palestyńskiej ziemi.
W świętych księgach zapisano tego nic nie zmieni.
Więc zebrałem swoją służbę z całą karawaną,
i kadzidła wonne wiozę, by złożyć przed Panem.

Król Baltazar
Moje garbate wielbłądy szły poprzez pustynię, 
gwiazda drogę wskazywała chwała Twa nie zaginie.
Przyjmij Panie, Dziecię Małe złoto i korony,
Tyś jest Królem wszego świata przyjm nasze pokłony

Wszyscy razem
Lecz w powrotnej naszej drodze Heroda miniemy;
on już srogi podstęp knuje drogi nie wskażemy

Narrator
Matka Święta leciuteńko, sianko w żłóbku gładzi.
i zwracając się do mędrców takie słowa radzi.

Matka Boża
Niech was, zacni Monarchowie, w drogę Bóg prowadzi.

Aniołowie
Tak dzieci. Bóg zszedł na ziemię
i przyjął skromną postać chleba,
by dusze ludzkie łaską swą przemienić;
by pośród ludzi na zawsze pozostać.
I dla was stał się cud tak niepojęty;
cud ten, objawiony w tę dziwną noc.
Więc podziękujcie za ten dar kolędą

Wszyscy
(śpiewają kolędę)
"Lulajże Jezuniu " (2 zwrtotki)
(wszyscy wychodzą oprócz dziewcząt i chłopców)

Scena X
Dziewczęta
Co tak się nagle zrobiło cicho,
gdzie się podziali wszyscy,
czy to był tylko sen,
chłopcy, mówcie szczerze?

Chłopcy
Nie był to sen, ani przewidzenie;
to tylko nasze prośby i modlitwy nasze
sprawiły to, że tamte zdarzenia
dobry Bóg przeniósł w smutne dzisiaj czasy,
byśmy, gdy chwile przyjdą trudne,
chwile załamań, wątpliwości,
rozpromienili tym obrazem serca
i odtąd miłowali Boga szczerzej.

Dziewczęta
A teraz pora udać się do domu
bo noc nadchodzi i sen skleja powieki,
, niech każdy z nas, gdy do snu się złoży,.
i śni o swym Bogu, co się stał człowiekiem.
Dobranoc Tobie, Dobry Jezu ;
śpij w tym żłóbku na naszym ołtarzu.
A te wiersze, piosenki i granie
przyjmij od nas w darze.

śpiew: "Srebrzysta kolęda"


Orędzie z groty betlejemskiej

Montaż słowno-muzyczny do realizacji na szkolnym spotkaniu opłatkowym z rodzicami i dziećmi)
Występują: 5 osób, schola

Osoba I (czyta)
Fragment Pisma św (Mt 1, 18-25)
Katecheta (wszystkim składa życzenia)
...a mały Chrystus smutny patrzy w drzwi i czeka by pośród witających zobaczyć człowieka.
      
Słowami wiersza polskiego poety J. Lieberta pragnę powitać wszystkich tutaj zebranych: nauczycieli, rodziców etc.
Chrystus z pewnością cieszy się widząc tylu ludzi u swego żłóbka. Bo przecież On nie narodził się tylko dwa tysiące lat temu w Betlejem judzkim, ale rodzi się każdego roku w naszych sercach, aby w nich zamieszkać. Tylko od nas zależy czy przygotujemy Mu miejsce. Przychodzi do nas zapowiedziany przez proroków Nie narodził się w luksusie, bogactwie, tylko w ubogiej stajni, aby nam pokazać, że wie co to znaczy nędza, bieda i cierpienie każdego dnia. Ale rodząc się w nędzy pokazuje jednocześnie jak żyć. Pokazuje, że trzeba być a nie mieć, że trzeba dawać, a nie tylko brać, że można pomimo bólu, smutku i cierpienia żyć radośnie, ufnie, kochająco. Mówi nam wszystkim, że kocha każdego bez wyjątku. Daje nam nadzieję, którą mamy wziąć na każdy dzień naszego życia.
       Stanowimy jedną rodzinę, żyjemy obok siebie, spróbujmy zobaczyć Chrystusa w drugim człowieku, a w tym niech nam pomoże montaż muzyczno-słowny przygotowany przez młodzież naszej szkoły

Schola
Kolęda "Dzisiaj w Betlejem "

Osoba II (recytuje) 
Orędzie z groty betlejemskiej
(Lambert Noben)
Narodziłem się nagi Mówi Bóg, abyś ty potrafił 
wyrzekać się samego siebie.
Narodziłem siłę ubogi, abyś ty mógł uznać mnie 
za jedyne bogactwo.
Narodziłem się w stajni, abyś ty nauczył się
uświęcać każde miejsce.
Narodziłem siłę bezsilny, abyś ty 
nigdy mnie się nie lękał.
Narodziłem się z miłości, abyś ty nigdy 
nie zwątpił w moją miłość.
Narodziłem się w nocy, abyś ty uwierzył, iż mogę 
rozjaśnić każdą rzeczywistość spowitą ciemnością. 
Narodziłem się w ludzkiej postaci mówi Bóg, 
abyś ty nigdy nie wstydził się być sobą . 
Narodziłem się jako człowiek,
abyś ty mógł stać się "synem Bożym". 
Narodziłem się prześladowany od początku,
abyś ty nauczył się przyjmować wszelkie trudności. 
Narodziłem się w prostocie, abyś ty nie był 
wewnętrznie zagmatwany
Narodziłem się w twoim ludzkim życiu, mówi Bóg 
aby wszystkich ludzi zaprowadzić do domu Ojca.

Schola
Kolęda "Lulaj że Jezuniu" 

Osoba III (recytuje)
Legenda (J. Szczawiński)
Noc, ze wszystkich nocy najważniejsza, 
Noc, ze wszystkich nocy najbogatsza, 
Cały świat w stajence się zmieścił, 
Wieczność mniejsza jest niż strzała światła. 

Przed kamiennym zimnem nie uchroni 
Dziecka miłość najczulszej z matek
W chłodzie żłobu-cień pierwszej agonii 
Niemowlęcia płacz jak biel opłatka. 

Noc, ze wszystkich nocy najważniejszą, 
Noc, ze wszystkich nocy najbogatszą 
Wypełnili pasterze
Najubożsi o Bogu świadczą. 

Umilknęli aniołowie święci
Usnął Mały, już chłód go nie zbudzi 
Od tej chwili-proszę zapamiętaj-
Bóg najbardziej potrzebuje ludzi. 

Schola
Kolęda "Pójdźmy wszyscy do Stajenki "

Osoba IV (czyta lub opowiada)
OpowiadanieNajpiękniejsza kolęda

       W małej miejscowości Obendorf w Austrii, młody ksiądz, ojciec Moor dawał właśnie ostatnie wskazówki dzieciom przebranym za pasterzy Dotyczyły one śpiewu, jaki mieli wykonać w noc Bożego Narodzenia.
       Wśród cichych naw rozchodziło się echo wesołej wrzawy i śmiechów.
       -Cisza! Zaczynamy!
       Ale gdy ojciec Moor położył ręce na klawiszach, z wnętrza organów wydobył się dziwny hałas, potem drugi i następny. 
       -Dziwne-pomyślał młody kapłan. Otworzył drzwiczki na tyłach organów i wskoczyło przez nie ze dwadzieścia mysz, a za nimi biegł kot. Biedny ksiądz spojrzał na miech od organów Był całkiem przeżarty i nie nadawał się do użytku.
       -Trudno - pomyślał - obędziemy się bez organów. Ale również mali śpiewacy na widok mysz i kota rozpoczęli szalone polowanie. I teraz nie było nikogo w kościele. Mając organy w takim stanie i chór będący w pogoni za myszami, trudno było myśleć o kolędach. Był to moment wielkiego załamania dla ojca Moora. Gdy ukląkł przed głównym ołtarzem, przyszedł mu na myśl Franz Gruber, nauczyciel ze szkoły, który poza tym, że był dość dobrym organistą, potrafił też nieźle grać na gitarze. Gdy kapłan zaszedł do jego domu, nauczyciel przy lichym świetle lampy poprawiał zeszyty swoich uczniów
       -Trzeba wymyśleć coś nowego na Mszę świętą o północy, jakąś prostą pieśń, której będziesz towarzyszył na gitarze. Tu są słowa, które napisałem, musisz ułożyć do nich muzykę. Ale śpiesz się, proszę Cię!
       Gdy kapłan wyszedł, nauczyciel wziął do ręki gitarę i zapoznawszy się z tekstem zaczął komponować prostą melodię, która rozchodziła się w mroźnym powietrzu.
       O północy 24.12.1818 kościół był przepełniony wiernymi. Ołtarz tonął w światłach zapalonych świec. Gdy ojciec Moor odczytał Ewangelię o narodzeniach Jezusa, zbliżył się z nauczycielem do żłóbka i drżącym głosem zaintonował...Cicha noc...
       W nawach zaginęły ostatnie słowa pieśni. Chwilę potem cała wieś powtarzała je przed Jezusem. Odtąd nie przestano już nigdy śpiewać tej kolędy nie tylko w Obendorfie, ale na całym świecie. Stała się jedną z najpiękniejszych pieśni Bożego Narodzenia.
       A co się stało z ojcem Moorem i Franzem Gruberem? Żaden z nich nie zdołał pojąć, co dał światu, nie biorąc w zamian nic.

Schola
Kolęda "Cicha noc"

Osoba V (recytuje)
Pasterka (Jerzy Liebert)
Ptaki niby dzwoneczki cieszą się kolędą -
Chrystus nam się narodził i nowe dni będą

Do stajenki betlejemskiej aż od brzegów Wisły 
Z ptakami smukłe sarny dziwować się przyszły 

Wiewiórka zęby szczerze i w niebo się patrzy, 
Jak dwa gołębie płyną na błękitnej tarczy

I kwiat, choć to prawie zima, czas mroźny i cichy, 
Niosą mirrę, kadzidło i złote kielichy

I prawie przyfrunęły z krajów cudzoziemskich, 
By swe pióra przyrównać do skrzydeł anielskich. 

A mały Chrystus Smutny w drzwi patrzy i czeka, 
By pośród witających zobaczyć człowieka... 

Schola
Kolęda: "Wśród nocnej ciszy"